NAJBLIŻSZY MECZ ZAGŁĘBIA   [X]
Wyjazd:
Data: , godz.
R   E   K   L   A   M   A
  
MENU
 
KLUB
 
I ZESPÓŁ
 
ARCHIWUM MECZÓW
 
KONTAKT
 
 




INFORMACJE
Sezon: 2005/2006
Data: 2006-05-07
Rodzaj: Ekstraklasa
Kolejka: 28
Widzów: 3000
Sędzia: Robert Werder
Związek: Warszawa

 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Łukasz Sapela 
0
90
 
 Edward Cecot 
0
90
 
 Grzegorz Fonfara 
0
90
 
 Marcin Kowalczyk 
0
90
 
 Dariusz Pietrasiak 
0
90
 
 Tomasz Jarzębowski 
0
46
 
 Rafał Grodzicki 
74
90
 
 Łukasz Garguła 
0
90
  
 Jacek Kuranty 
0
90
 
 Tomasz Wróbel 
0
46
 
 Piotr Klepczarek I 
46
90
 
 Radosław Matusiak 
0
90
  
 Mariusz Ujek 
0
74
 
 Janusz Dziedzic 
46
90
  
14 Piłkarzy
3
0
0
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Mariusz Liberda 
0
90
 
 Filipe Andrade Félix 
0
90
 
 Michał Stasiak 
0
90
 
 Łukasz Mierzejewski 
0
82
 
 Petr Pokorný 
0
68
 
 Grzegorz Bartczak 
82
90
 
 Maciej Iwański 
0
90
 
 Wojciech Łobodziński 
0
90
 
 Andrzej Szczypkowski 
0
90
 
 Dariusz Jackiewicz 
0
85
 
 Sunday Ibrahim 
68
90
 
 Robert Kłos 
85
90
 
 Michał Chałbiński 
0
90
 
 Łukasz Piszczek 
0
90
 
14 Piłkarzy
0
3
0

Opis meczu:

Zagłębie przystąpiło do tego meczu bez Manuela Arboledy, który w spotkaniu z Wisłą Płock doznał kontuzji i nie mógł dzisiaj wystąpić. W jego miejsce - już od pierwszych minut - pojawił się na boisku Petr Pokorny. Spotkanie z GKS-em było pierwszym meczem tego zawodnika w wyjściowej jedenastce od 18 grudnia ubiegłego roku czyli rewanżowego pojedynku Pucharu Polski z Polonią Warszawa.

Pierwsze minuty spotkania to uważna gra obu zespołów. Obie ekipy stworzyły sobie po jednej sytuacji, która mogła zakończyć się zdobyciem gola, jednak ani Matusiak w ekipie GKS-u, ani Jackiewicz z Zagłębia nie potrafili skierować piłki do bramki rywali.

Później gra toczyła się głównie w środku pola a żadna z drużyn nie potrafiła narzucić przeciwnikowi swojego stylu gry. Nie co bliżej zdobycia gola byli w tej części piłkarze Zagłębia, jednak pomimo dogodnych sytuacji ani Jackiewiczowi ani Iwańskiemu nie udało się pokonać Sapeli. Strzał Jackiewicza powędrował wysoko nad poprzeczką, natomiast uderzenie Iwańskiego pewnie obronił bramkarz gospodarzy.

W 25 minucie w polu karnym Wróbel starł się z Felipe. Napastnik gospodarzy przewrócił się domagając się rzutu karnego, jednak arbiter nie dał się nabrać i słusznie nakazał grać dalej. W 33 minucie lubinianie mogli objąć prowadzenie, jednak Maciej Iwański przegrał w polu karnym gości pojedynek z Łukaszem Sapelą.

Druga połowa rozpoczęła się od dwóch zmian w drużynie gospodarzy. Na boisku pojawił się Klepczarek, który zmienił Jarzębowskiego oraz Dziecic, który wszedł za Wróbla.

W 49 minucie przed szansą zdobycia gola stanął Iwański, ale jego strzał z rzutu wolnego był zbyt słaby by zaskoczyć bramkarza GKSu. Co nie udało się lubinianom, trzy minuty później udało się gospodarzom. W polu karnym Zagłębia Pokornego ograł Matusiak i pięknym strzałem pod poprzeczkę pokonał Liberdę.

Po stracie gola lubinianie rzucili się do odrabiania strat. Blisko wyrównania był w 56 minucie Felipe, jednak jego strzał z dystansu końcówkami palców zdołał zatrzymać Sapela. Chwilę później groźnie na bramkę GKS-u strzelał Piszczek, jednak i jego strzał nie znalazł drogi do siatki. W 64 minucie swoją szansę na zdobycie gola miał Łobodziński, ale naciskany w polu karnym przez Cecota przeniósł piłkę nad poprzeczką.

W odpowiedzi na ataki Zagłębia gospodarze przeprowadzili akcję, po której z pięciu metrów na bramkę Liberdy głową strzelał Ujek, jednak świetnie ustawiony golkiper Zagłębia nie dał się zaskoczyć.

W 69 minucie trener lubinian zdecydował się na wprowadzenie na boisko Sunday'a, który zastąpił Pokornego. Od tego momentu lubinianie grali trójką obrońców, co w założeniu miało wzmocnić siłę ataku Zagłębia. Zmiana ta mogła przynieść efekt bramkowy już niespełna 60 sekund później. Piłkę w środku pola rozprowadził Sunday. Następnie przerzucił futbolówkę na lewą stronę do Piszczka, ten z powrotem zagrał ją w pole karne wprost pod nogi Chałbińskiego. Napastnik Zagłębia strzałem z 10 metrów starał się zaskoczyć bramkarza gospodarzy, jednak po jego strzale piłka poszybowała wysoko nad bramką gospodarzy. Jeszcze lepszą okazję na doprowadzenie do wyrównania zmarnował w 85 minucie Sunday. Pomocnik Zagłębia znalazł się w polu karnym gości mając przed sobą tylko Sapelę, jednak nie potrafił pokonać bramkarza bełchatowian posyłając piłkę wysoko nad poprzeczką.

W 88 minucie lubinianie przegrywali już 0:2. Po szybkiej kontrze z piłką w pole karne Zagłębia wbiegł Garguła, ograł Stasiaka i strzałem przy dalszym słupku pokonał Liberdę. Nim podopieczni Franciszka Smudy zdążyli się otrząsnąć po stracie drugiej bramki, było już 0:3. W polu karnym Stasiak, zdaniem sędziego, faulował Pietrasiaka, za co arbiter podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się Janusz Dziedzic ustalając tym samym wynik meczu.

R E K L A M A
Piłkarz meczu

Mariusz Liberda
72 głosów




Wasze komentarze:
(7.05.2006) - Zbysiu (62.87.206.168): cala kolejka byla ustawiona. Dziwne za nagle wszyscy przegrywaja zaglebie korona amica lech a leczna i belchatow wygrywaja. Wszystko bylo ustawinoe z gory. Ale i tak Wielkie zaglebie bedziemy mieli te wymarzone 3 miejsce
(7.05.2006) - P2A3W4E5 (68.190.118.213): Co za amatorszczyzna. Czy wogule w tym klubie sa kary za niepodchodzenie powaznie do swoich obowiazkow?
(7.05.2006) - kibic GKS (82.177.129.7): do ZBYSIA chłopie byłem na meczu i GKS zasłużenie wygrał nie zauważyłeś że GKS jest na fali . Przecież wam punkty też są potrzebne aby zdobyc trzecie miejsce. zbysiu twoje zagłębie ma doła mam ci przypomniec ile meczy bez wygranej. pozdrawiam Kibic GKS BOT Bełchatów
(7.05.2006) - gfgg (83.28.208.16): USTAWIANE BYLO TO WSZYTKO. KORONA MKS!!!! 3 MIEJSCE DLA KORONY
(7.05.2006) - GKS_B (85.219.248.3): Mecz nie był ustawiony - widać było, że Wasi piłkarze chcą coś ugrać. Po pierwszej bramce walczyli o wyrównanie ale nie wykorzystali kilku świetnych szans. Potem kontra GieKSy dobiła ich. No i karny chwilę potem i zrobiło się 3:0. Zanim się wymyśla teorie spiskowe to może najpierw mecz należało by obejrzeć?
(7.05.2006) - Kibic (83.22.133.133): Nie zabierałem głosu przez parę miesięcy ale dość. Smuda czyni cuda?
Nieprawda. Jest nerwowym krzykaczem (w porównaniu z Beskiem nawet bardzo). Obrona gra fatalnie, a ulubieniec Franca Stasiak jest chyba najgorszym stoperem w polskiej lidze. Wcale nie lepszy jest Felipe, a wchodzący czasem Kłos zapomniał już jak gra się w piłkę. Pokorny wolny jak zwykle. Szkoda, że ALU nie gra (podpadł Franzowi) i Kalousek. Czas pomyśleć o zgraniu tej formacji, bo to co wyprawiali woła o pomstę do nieba. Odrębna sprawa to Mierzej, jest dobry ale jako gracz ofensywny. Jest za niski aby wybijać górne piłki i zbyt wolny aby wyprzedzać napastników (patrz: Jeleń, Matusiak, czy każdy inny). Jeżeli Franz ma jaja to zrezygnuje ze swojego pomysłu zrobienia z nigo obrońcy (szkoda chłopaka, bo to nie miejsce dla niego). Mecz z Groclinem wszystko zweryfikuje............. Zobaczymy.
(7.05.2006) - dyndol (69.156.28.238): wyrzucic smude, i 90% grajkow ktorzy nie maja zadnych umiejetnosci, ambicji sportowej, checi do grania w pilke, gra zaglebia to byl smutny obraz do ogladania, w mojej opini to duza wina trenera, chyba kazdy juz jest myslami gdzie bedzie gral w nastepnym sezonie, zreszta smuda cel osiagnal utrzymanie w pierwszej lidze,
(7.05.2006) - BKS (193.0.110.18): Uważam ,że za takie porażki poszczególni zawodnicy powinni otrzymać stosowne kary finansowe lub powinny być obniżone premie za takie występy.Krew człowieka zalewa,gdy ogląda się takie widowisko...za takie pieniądze każdy z nich powinien walczyć na maxa,czego u naszych zawodników nie zaobserwałem od kilku meczy.Wstyd jest się usprawiedliwiać tym,że są zmęczeni,kiedy na 3 kolejki przed końcem walczy się o europejskie puchary.Mam nadzieję,że nasi wezmą to do serca i przynajmniej godnie powalczą z Groclinem i Cracovią...WIELKIE ZAGŁĘBIE.
(7.05.2006) - mati (82.177.134.6): strona rywala to www.gks.com.pl . pozdro
(7.05.2006) - GKS.B-fans (85.219.248.3): Jakie "wielkie" Zagłębie z czym wy się pchacie do pucharów,miernota i jeszcze raz miernota,taki GKS który broni się przed spadkiem odstawia was z trzema bramkami do jaja w dodatku,przyniesiecie tylko Polsce wstyd,dajcie sobie spokój,albo się solidnie wzmocnijcie.....
(7.05.2006) - deke (83.26.250.253): ty 'KIBIC'przestań wąchać bo Ci się wzrok popsuje!!! byłem na meczu i stwierdzam z całą odpowiedzialnością że przegrana była konsekwencją złych zmian taktycznych trenera SMUDY!!!A TAK NA MARGINESIE STASIAKBYŁ NAJLEPSZYM ZAWODNIKIEM ZAGŁĘBIA!!!!!!POZDRAWIAM.
(7.05.2006) - były kibic (84.40.152.83): Nie ma co dalej wierzyć w ten klub tutaj już sama polityka jest!!! i nie mam juz zamiaru być wierny temu klubowi heh nie będe w końcu wierny złodzieją!!! hehe wiec szalik spaliłem hehe mam poprostu dość
(8.05.2006) - kkkkk (83.8.38.157): Zagłębie jest na 3 miejscu w tabeli....nie wiem czego Wy oczekujecie...zdobycia Ligi Mistrzów chyba...ech...dać palec...;)
(8.05.2006) - creative_ belchatow (85.219.248.3): Ale marudzicie , macie klub walczacy o puchary, ciekawy zespol a caly czas tlyko narzekacie ,tez chcialbym aby moj GKS byl w czolowce jak Zaglebie , poziomem pilkarskim napewno od czolowki nei odstajemy ale juz za pozno na gonitwe o wyzsze miejsca , moze w nastepnym sezonie :)
(8.05.2006) - andrzej.1965 (83.5.126.166): Zagłębie przegrywa bo jest "zajechane"!Zbyt wąska kadra pierwszego zespołu sprawiła,że zawodnicy nie wytrzymują trudów grania co 3 dni. Smuda popełnił duży błąd bo nawet w naszej co tu ukrywać słabej lidze nie da się zająć 3 miejsca grając 12-13 zawodnikami.
(8.05.2006) - pako (212.160.159.194): stasiak najlepszy?? chyba zartujesz... meczu nie widziales a stasiak to pewnie kiedys ci czesc powiedzial i dlatego go chwalisz...
(8.05.2006) - TJ (83.20.208.183): Smuda podpisał kontrakt z Lechem!
(8.05.2006) - pasta (83.8.14.122): jesli to co napisal TJ jest prawda to jest zle !!! skad to wiesz ?? :> !! !!!!!!!WIELKIE WIELKIE WIELKIE ZAGŁĘBIE !!!!!!!
(9.05.2006) - solar666 (81.168.173.168): Hehehe a Mario jak zawsze graczem meczu. Chyba się chłopina dorobił FC. Czy 5 bramek czy dwie, ja i tak..:D CO do meczu zaś to 3xp czyli plugawstwo, patologia i paraolimpiada.
Do tych jeszcze co na Smudę jadą że drużynę zajechał. Qrwa ludzie w tak napiętym terminażu co my graliśmy (sezon się szybciek kończy przez MŚ i później się zaczął z powodu fatalnych boisk) przy ławie z gościami którzy nawet nie powinni o sobie mówić że są zawodowymi piłkarzami. To aktualna pozycja najlepsza od kilkunastu lat to i tak jest zajebista
(9.05.2006) - Kibic (83.22.95.233): deke oglądnij powtórkę na Canal+. Ale na trzeźwo. Pierwsza bramka ograny Pokorny, ale druga i trzecia to "zasługa" Stasiaka. A w Płocku, nie pamiętasz jak Jeleń uciekał mu nonstop?
(9.05.2006) - sikes (83.17.211.138): słyszeliście gdzie ma iść smuda do lecha jak on odejdzie to nie bedzie zagłębia musi on zostac wszyscy go tu lubia nie wiem dlaczego nie che zostac z naszym klubem co idzie na kase do lecha fest on jest żeby z nami zostac to idzie sobie gdzies fest ????????musi on zostac jutro jade na mecz i bedziemy spiewac zeby smuda został u nas
(10.05.2006) - jeż (213.25.69.1): Jak ma odejsc to niech odejdzoe bo w Zagłębiu juz nic nie osiagnie przynajmniej na tą chwile

 
Dodaj swój komentarz:
Pseudonim:

Email:

Treść komentarza:



Zamieszczając swój komentarz wyrażasz zgodę na jego ewentualne nieodpłatne opublikowanie (w całości lub fragmentach) w innych mediach, a w szczególności internecie, telewizji, radiu i prasie.

R   E   K   L   A   M   A